Szukaj

Jego bezpieczeństwo część II – ratujmy spodnie

Żaklina, 2 grudzień 2019
Jego bezpieczeństwo część II – ratujmy spodnie

Jego bezpieczeństwo część II – ratujmy spodnie

Każda klasyczna, czarno-biała komedia musi zawierać gag z opadającymi spodniami głównego bohatera. Twoje wesele owszem ma zapaść w pamięć gości, ale może niekoniecznie w ten sposób.

Dlatego przed taką tragedią należy się zabezpieczyć we (w)szelki sposób!!!

Ok, każdy kto choć przez chwilę odwiedził stronę Zuzzo.pl wie, że uwielbiam szelki. Dlatego zupełnie nie będę ukrywać swojej stronniczości w tej odwiecznej wojnie szelki vs. paski.

Nie zrozumcie mnie źle – męskie paski są w porządku, ale i zwykłe, nudne, oklepane i do wyżygania poprawne. Jeśli bardzo, ale to bardzo zależy Wam, aby Wasz facet wykazał się totalnym brakiem kreatywności, osobowości i polotu, to będą dla Was po prostu idealnym wyborem. Ale jeśli czytacie ten blog, to zakładam, że jednak choć trochę zależy Wam na tym, żeby Wasza druga połówka nie odstawała za bardzo od Waszego wyczucia stylu. A skoro już podjęłyśmy wspólnie tą mesjanistyczną misję nauczenia naszych Panów jak wyglądać niebanalnie i elegancko na raz, to przegryźmy się przez temat przekonania ich, że szelki to atrybut prawdziwego faceta. Nie żeby od razu noszone na gołej klacie... to znaczy kto co tam lubi... ale sprawdzą się i na przyjęciu, i w biurze, i podczas małego wypadu na miasto.

Szelki zdecydowanie zasługują, żeby poświęcić im co najmniej kilka wpisów, więc zaczniemy powoli, od jednej sprawy, ale za to zupełnie fundamentalnej.

To jak ojcze w „ojcze nasz”, biały orzełek w godle czy ser w pierogach – MUSI BYĆ!!! (ok te dwa pierwsze przykłady to już jak tam same czujcie, ale przy pierogach będę się upierać!).

Złota reguła brzmi:

szelki ALBO pasek

Nigdy razem. Nie. Po prostu nie. Nie chcę słyszeć, że to widziałyście gdzieś. Nie. Że to wygląda ok. Nie. Że nawet celebrytom się zdarza. To zmieńcie kanał – nie! Nie wolno! To zbrodnia na modzie taka, jak topienie małych kotków w rzece – sumienia trzeba nie mieć!

Nie pamiętam z kogo to cytat, a może i sama to wymyśliłam – nieważne – bardzo celnie sytuacje oddaje zdanie: jak mam ufać człowiekowi, który tak bardzo nie ufa własnym spodniom.

Jak widzicie trafiło w mój czuły punkt. Przepraszam, uniosłam się jak nigdy, mandala zniszczona i trzeba składać te ziarenka od nowa. Ale przekaz był tego warty.

Żeby jakoś złagodzić te wrażenie dorzucę jeszcze (gratisowo) drugą złotą poradę dotyczącą szelek. Każdy egzemplarz powinien posiadać możliwość regulacji przednich pasków, to dzięki niej wiecie też czy jest to odpowiedni rozmiar dla waszego faceta – metalowe (najczęściej) sprzączki powinny znajdować się mnie więcej na wysokości, jak zaprezentowana poniżej.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów